Strona główna  /  Zakupy  /  Co ubrać na zakupy, żeby łatwo mierzyć ubrania?

Co ubrać na zakupy, żeby łatwo mierzyć ubrania?

Kobieta w prostym T‑shircie i legginsach mierzy ubrania w sklepie, pokazując wygodny strój idealny na zakupy z przymierzaniem.

Stoisz w ciasnej przymierzalni i przeklinasz guziki, sznurówki i warstwy ubrań, których nie da się szybko zdjąć? Chcesz wiedzieć, co założyć na zakupy, żeby mierzenie nie męczyło bardziej niż trening? Z kilku prostych trików zrobisz z przymierzania szybką, wygodną rutynę.

Dlaczego strój na zakupy ma znaczenie?

Zastanawiasz się, czemu jednego dnia mierzenie idzie gładko, a innego każda rzecz leży dziwnie? To, co masz na sobie, naprawdę wpływa na to, jak oceniasz nowe ubrania. Gruby sweter, sztywne jeansy czy ciężkie buty z wysoką cholewką zaburzają proporcje sylwetki i utrudniają szybkie przebieranie. W rezultacie część rzeczy odrzucasz nie dlatego, że jest zła, tylko dlatego, że źle wygląda na za ciepłym lub zbyt grubym ubraniu bazowym.

Strojem na zakupy możesz też ułatwić sobie decyzje. Prosty, neutralny zestaw działa jak tło, na którym od razu widzisz, czy nowa marynarka, kurtka albo spódnica pasuje do Twojej codzienności. Gdy założysz coś mocno ozdobnego, trudniej ocenić, czy kupowane ubranie obroni się w zwykłych stylizacjach, a to przecież w nich będziesz je nosić najczęściej.

Jaką bazę ubrań wybrać?

Najlepiej sprawdza się zestaw, który przypomina wygodny strój domowy, ale wygląda na tyle schludnie, że nie czujesz się w nim „po domu”. Dobrym punktem wyjścia jest gładki top lub t-shirt w kolorze zbliżonym do Twojej skóry oraz elastyczne spodnie: legginsy, cienkie dżinsy albo spodnie z dzianiny. Taki komplet nie tworzy dodatkowych zgrubień, łatwo schowa się pod sukienkami i spódnicami, a w razie potrzeby może zostać samodzielnym elementem zestawu.

Ubrania na zakupy powinny też mieć jak najmniej ozdób. Duże falbany, bufki czy dekoracyjne kieszenie sprawią, że trudno będzie ocenić krój mierzonej rzeczy. Gładka baza, bez nadruków i mocnych kontrastów, pozwala skupić się na tym, jak leży nowa marynarka, płaszcz albo bluza. Jeśli często robisz zakupy online i potem zwracasz część rzeczy, warto wypracować jedną sprawdzoną „uniformową” bazę, którą zawsze nosisz do mierzenia.

Dobrym uzupełnieniem takiej bazy są małe, przemyślane dodatki, które łatwo zdjąć:

  • cienka, rozpinana bluza lub kardigan,
  • lekka kurtka zamiast ciężkiego płaszcza,
  • prosty pasek, który można jednym ruchem odpiąć.

Jakie buty sprawdzą się w przymierzalni?

Buty potrafią wydłużyć albo skrócić sylwetkę i mocno wpływają na odbiór całej stylizacji. Na zakupy najlepiej założyć parę, którą szybko zdejmiesz i założysz z powrotem. Idealne są buty wsuwane, klasyczne baleriny, mokasyny lub sneakersy bez skomplikowanego wiązania. W kabinie, gdzie jest mało miejsca, każda dodatkowa klamerka potrafi zdenerwować bardziej, niż się spodziewasz.

Jeśli planujesz mierzyć spodnie, spódnice czy sukienki „do pracy” lub na wyjścia, masz dwa wyjścia: założyć buty na obcasie, które nosisz na co dzień, albo wrzucić je do torby i włożyć dopiero w przymierzalni. Dzięki temu od razu zobaczysz, czy długość nogawki albo sukienki pasuje do wysokości obcasa. Warto też mieć w torebce cienkie, gładkie stopki, żeby móc przymierzyć buty w sklepie bez chodzenia boso.

Przy wyborze butów na zakupy unikaj takich rozwiązań:

  • wysokie kozaki z ciasną cholewką,
  • trudne do rozwiązania sznurowadła,
  • buty, które musisz zakładać łyżką.

Co z biżuterią i makijażem?

Biżuteria w przymierzalni potrafi być kłopotliwa. Duże kolczyki zaczepiają się o golfy i swetry, masywne naszyjniki zmieniają dekolt mierzonej bluzki, a bransoletki rysują delikatne tkaniny. Najwygodniej jest postawić na minimalizm: małe kolczyki, cienki łańcuszek, zegarek i nic więcej. Jeśli lubisz wyraziste dodatki, wrzuć je do torebki i załóż dopiero do wybranego zestawu, kiedy już zdecydujesz, co prawdopodobnie kupisz.

Makijaż też ma znaczenie. Bardzo mocny, ciemny makijaż oka czy ciężki podkład mogą odbić się na jasnych kołnierzach i golfach. Lżejszy makijaż dzienny jest bezpieczniejszy dla ubrań i bliższy temu, jak na co dzień wyglądasz w pracy czy na uczelni. Jeśli lubisz czerwone usta, ale planujesz mierzyć dużo jasnych, dopasowanych bluzek, wsuń do kosmetyczki chusteczki do demakijażu i użyj intensywnej pomadki dopiero po zakupach.

Przygotowując się do zakupów, warto też zajrzeć do sprawdzonych porad modowych w sieci – inspiracje i rozwiązania dla różnych typów sylwetek znajdziesz choćby na stronie zephyr.com.pl.

Jak przygotować się do mierzenia różnych typów ubrań?

Inaczej ubierzesz się, jeśli szukasz sukienki wieczorowej, a inaczej, gdy polujesz na dżinsy do codziennych stylizacji. Do mierzenia eleganckich sukienek i bluzek dobrze jest założyć cielisty, gładki biustonosz, najlepiej bez wyraźnych szwów. Dzięki temu nie odznacza się pod cienkimi tkaninami, a Ty widzisz realny efekt. Jeśli wiesz, że będziesz mierzyć rzeczy z odkrytymi ramionami, wybierz stanik z odpinanymi ramiączkami.

Przy zakupie spodni i spódnic kluczowe są dwie rzeczy: wygodne, ale nie za grube majtki oraz elastyczne spodnie bazowe, które łatwo ściągnąć. Obcisłe leginsy lub cienkie dżinsy ściągniesz jednym ruchem, bez siłowania się w ciasnej przymierzalni. To ważne, gdy planujesz mierzyć wiele modeli po kolei i nie chcesz po godzinie marzyć tylko o powrocie do domu.

Żeby ułatwić sobie mierzenie rzeczy na różne okazje, możesz przygotować mały „zestaw zakupowy” i wrzucić go do torebki:

  1. cienkie, cieliste rajstopy do sukienek i spódnic,
  2. miękki top na ramiączkach pod prześwitujące rzeczy,
  3. opaskę lub gumkę do włosów, gdy trzeba podnieść włosy przy mierzeniu golfów i kołnierzy.

Jeśli planujesz dłuższe zakupy z mierzeniem okryć wierzchnich, weź pod uwagę też warunki na zewnątrz. Zamiast bardzo grubego swetra, który trudno wsunąć pod każdą kurtkę, załóż cieńszą warstwę i noś w ręku lekką chustę lub szal. W kabinie szybko poczujesz różnicę, gdy nie będziesz musiała co chwilę walczyć z przegrzaniem i ciężkimi warstwami, tylko spokojnie ocenisz, jak nowa rzecz układa się na Twojej sylwetce.

Artykuł sponsorowany

Redakcja koszykroku.pl

Na Koszyku Roku dzielę się swoją pasją do mody, urody i zdrowego stylu życia. Piszę o wszystkim, co inspiruje kobiety – od sprawdzonych trików zakupowych po porady, które pomagają czuć się i wyglądać świetnie. Lubię szukać perełek, które ułatwiają codzienność i dodają jej blasku. Zaglądaj, inspiruj się i bawmy się modą razem!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?