Materiał sponsorowany

Jak prać odzież sportową, żeby nie traciła oddychalności?

Napisał(a) 5 min czytania
Kolorowa odzież sportowa z oddychających tkanin ułożona w bębnie pralki, gotowa do delikatnego prania, no text on the picture

Ćwiczysz regularnie, a Twoje koszulki treningowe coraz gorzej „oddychają”? Zastanawiasz się, jak prać odzież sportową żeby nie traciła oddychalności i nie łapała szybko brzydkiego zapachu? W kilku prostych krokach możesz zadbać o swoje ubrania tak, by pracowały razem z Twoim ciałem, a nie przeciwko niemu.

Czym odzież sportowa różni się od zwykłych ubrań

Nowoczesna odzież sportowa, w tym bielizna termoaktywna i chłodząca, powstaje z zaawansowanych włókien syntetycznych. Mają one sieć mikrokanałów, które transportują pot na zewnątrz materiału. Dzięki temu skóra szybciej wysycha, a temperatura ciała pozostaje bliższa optymalnej podczas wysiłku. Zwykła bawełna działa odwrotnie. Chłonie wilgoć jak gąbka i zatrzymuje ją przy skórze.

Podobnie jest z odzieżą z membraną czy warstwą DWR na wierzchu. Pory w membranie są mniejsze niż krople wody, ale wystarczająco duże, aby przepuszczać parę wodną. Gdy zapchasz je resztkami proszku, płynu zmiękczającego albo tłustymi zabrudzeniami, materiał przestaje oddychać. W praktyce to właśnie pielęgnacja decyduje, jak długo Twoje ubrania sportowe zachowają parametry, z którymi je kupiłaś lub kupiłeś.

Jak przygotować odzież sportową do prania?

Czy zdarza Ci się wrzucić całą torbę z treningu prosto do pralki bez zastanowienia? To jeden z najszybszych sposobów na skrócenie życia tkanin technicznych. Przygotowanie odzieży przed praniem zajmuje chwilę, a ma duże znaczenie dla zachowania jej funkcji. Warto wyrobić sobie stały rytuał, który powtarzasz po każdym treningu.

Przed włączeniem pralki dobrze jest wykonać kilka prostych kroków przygotowawczych:

  • przewróć ubrania na lewą stronę, aby zewnętrzna warstwa mniej traciła na wyglądzie,
  • opróżnij kieszenie i zapnij zamki, rzepy oraz napy, żeby nic nie uszkadzało delikatnych tkanin,
  • usuń ręcznie większe plamy z błota czy potu, korzystając z łagodnego mydła i miękkiej szczoteczki.

Bardzo dobrym nawykiem jest też lekkie przewietrzenie odzieży od razu po treningu. Gdy wilgotne ubranie przeleży zgniecione w torbie, bakterie mają idealne warunki do rozwoju. Potem nawet prawidłowe pranie może nie poradzić sobie z zapachem tak dobrze, jak byś oczekiwał.

Jaki program i temperatura prania są bezpieczne?

W praktyce jak prać odzież sportową żeby nie traciła oddychalności sprowadza się do zasady łagodnego traktowania. Niska temperatura, delikatny program i ograniczone wirowanie są tu Twoimi sprzymierzeńcami. Większość koszulek, legginsów czy bielizny termoaktywnej dobrze znosi pranie w chłodnej wodzie. Taka temperatura wystarcza, aby usunąć pot, a jednocześnie nie niszczy struktury włókien.

Program warto dobrać z grupy „delikatne”, „syntetyki” albo „sport”. Bęben porusza się wtedy łagodniej, co zmniejsza ryzyko rozciągania materiału. Wirowanie ustaw na możliwie niskie obroty. Ubranie będzie trochę bardziej wilgotne po wyjęciu, ale włókna zachowają sprężystość. W przypadku kurtek z membraną czy puchowych bardzo często najlepszym wyborem jest osobne pranie w pojedynczym cyklu i bez ostrych ruchów bębna.

Odzieży sportowej nie trzeba wcześniej namaczać w misce. Długie leżenie w wodzie może wręcz pogorszyć działanie membran oraz przyspieszyć wypłukiwanie powłok hydrofobowych. Lepiej skupić się na sprawnym cyklu prania i skutecznym płukaniu w czystej wodzie, najlepiej dwa razy z rzędu.

Jaki detergent do odzieży sportowej wybrać?

Błąd, który najbardziej szkodzi odzieży technicznej, to stosowanie przypadkowych proszków i płynów do wszystkiego. Proszek ma drobne cząsteczki, które łatwo wchodzą w mikropory membran i włókien chłodzących. Płyny zmiękczające tworzą na tkaninie warstwę, która może blokować transport wilgoci. Oba rozwiązania sprawiają, że materiał zaczyna „dusić” skórę, zamiast z nią współpracować.

Dużo bezpieczniejszym wyborem są łagodne płyny przeznaczone do tkanin syntetycznych i sportowych. Dobrze rozpuszczają się w wodzie, nie zostawiają grudek i łatwo się wypłukują. W przypadku odzieży z membraną czy bielizny chłodzącej warto sięgać po preparaty opisane jako przyjazne dla materiałów technicznych. Najczęściej nie zawierają one substancji natłuszczających typu lanolina ani intensywnych kompozycji zapachowych, które mogłyby oblepiać włókna.

Przydatnym rozwiązaniem są także detergenty bez dodatku wybielaczy optycznych. Te składniki poprawiają wygląd klasycznej bieli, ale nie są potrzebne na koszulkach treningowych i mogą obniżać parametry oddychalności. Niezależnie od wybranego środka zawsze stosuj ilość zalecaną przez producenta. Nadmiar detergentu nie czyści lepiej. Zostaje na tkaninie i psuje jej działanie.

Jak suszyć i przechowywać odzież sportową?

Suszenie to etap, który łatwo zlekceważyć. A właśnie tu często psuje się to, co dobrze zrobiło się podczas prania. Wysoka temperatura z kaloryfera albo silne nagrzewanie w suszarce bębnowej osłabiają włókna syntetyczne. Materiał staje się sztywniejszy i gorzej dopasowuje się do ciała. Odzież szybciej się też zużywa w miejscach zagięć i szwów.

Bezpiecznym sposobem jest suszenie naturalne w przewiewnym miejscu. Ubrania rozwieś na suszarce lub szerokim wieszaku, tak aby materiał miał trochę przestrzeni. Bieliznę termoaktywną i lekkie koszulki możesz powiesić, cięższe bluzy albo kurtki z membraną lepiej będzie rozłożyć na płasko. To szczególnie ważne przy puchu, zarówno naturalnym, jak i syntetycznym. Wtedy co jakiś czas warto delikatnie rozklepać wypełnienie, aby nie zbijało się w jedno miejsce.

Po wyschnięciu odzież sportową przechowuj w suchym i przewiewnym miejscu. Koszulki i legginsy można składać, ale kurtek z membraną nie upychaj w ciasnych pokrowcach na długi czas. Lepiej powiesić je na szerokim wieszaku. Dzięki temu pory membrany oraz powłoki DWR dłużej zachowają swoje właściwości, a odzież będzie gotowa na kolejny trening bez niespodzianek.

Artykuł powstał przy współpracy z sportswoman.pl.

Artykuł sponsorowany

Czytaj dalej w tym dziale